Opublikowano 3 września 2018 przez Maciej Schab Ostatnia, wakacyjna fotorelacja z wyprawy na Zawrat. Ponad 26 km marszu w dwie strony i choć na początku pogoda nie była idealna, to udało się zrobić kilka dobrych ujęć. Urok Tatr jest bezdyskusyjny. [Show as slideshow] Nawigacja wpisu Poprzedni wpisCzerwony szlak na PolicęNastępny wpisZmiana struktury organizacyjnej? Po co, kiedy i jak? Maciej SchabA manager with experience in various managerial positions, including top management. Advisor, business trainer and lecturer at profil LinkedIn / My LinkedIn Profile Moje publikacje: Modern Production Summmit (13 września 2022 / Warszawa) Konferencja Pulsu Biznesu – Grupy Kapitałowe 2022 Communication as a factor conditioning effectiveness of change implementation on the example of sales department of a distribution company Kontrola zarządcza – publikacja naukowa Zaproszenie dla średnich firm wytwórczych do udziału w procesie badawczym Formy kontroli w przedsiębiorstwie a procesy Implementing changes in the sales department. Part 12/12. Stage X – Implementation of the financial incentive system. Implementing changes in the sales department. Part 11/12. Stage IX – Implementation of internal procedures. Implementing changes in the sales department. Part 10/12. Stage VIII – Establishing a hierarchy and structure of responsibility. Implementing changes in the sales department. Part 9/12. Stage VII – Staff changes. Privacy & Cookies: This site uses cookies. By continuing to use this website, you agree to their use. To find out more, including how to control cookies, see here: Cookie Policy Zaprenumeruj ten blog przez e-mail Wprowadź swój adres email aby zaprenumerować ten blog i otrzymywać powiadomienia o nowych wpisach przez email. Adres e-mail
Przez Krzyżne do Doliny Pięciu Stawów Polskich. W ostatnią sobotę lipca udaliśmy się w polskie Tatry, by zmierzyć się z trasą przecinającą grzbiet Orlej Perci przez Przełęcz Krzyżne do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Ponieważ trasa liczyła sobie ponad 9 godzin marszu, dla słabszych piechurów były warianty krótsze i niższe.Przepiękna widokowo wędrówka, podczas której przejdziemy spory kawałek Tatr. Szlak jest długi i wymagający kondycyjnie. Rozpoczyna się na Palenicy Białczańskiej, a kończy w Kuźnicach. Na trasie czeka na nas bardzo ciekawy technicznie fragment Zawrat — Świnica, będący jednocześnie jednym z najbardziej wymagających szlaków w Tatrach. Szlak ten polecam osobom, które mają doświadczenie na tego typu trasach i nie są czułe na dużą ekspozycję. Palenica Białczańska – Dolina Pięciu Stawów Polskich Wędrówkę rozpoczynamy na Palenicy Białczańskiej i asfaltową drogą Oswalda Balzera, która prowadzi do Morskiego Oka, kierujemy się w stronę Wodogrzmotów Mickiewicza. Następnie skręcamy w prawo na zielony szlak, który Doliną Roztoki zaprowadzi nas do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Szlak kończy się tuż nad progiem Wielkiego Stawu Polskiego, z którego wypływa potok Roztoka. Ze swojej strony polecam cały czas trzymać się zielonego szlaku — jest moim zdaniem zarówno lżejszy kondycyjnie, jak i piękniejszy z uwagi na to, że przy okazji zahacza o Wielką Siklawę. Wodospad z całą pewnością warto zobaczyć na własne oczy, ponieważ jest to nie tylko najwyższy wodospad w polskich Tatrach, ale także w Polsce. Sporo turystów pokonując tę trasę, już w Dolinie Roztoki wskazuje na piękny wodospad, który długą kaskadą spada z progu Buczynowej Dolinki. Nie jest to Wielka Siklawa, ale Buczynowa Siklawa, która także wspaniale się warunkach letnich trasa zielonym szlakiem należy do bardzo łatwych i bez problemu pokona ją każdy, kto ma chęci oraz nie najgorszą kondycję fizyczną. Alternatywną opcją dotarcia do Doliny Pięciu Stawów Polskich jest podejście czarnym szlakiem, który wyprowadza tuż obok Schroniska w Dolinie Pięciu Stawów. Dolina Pięciu Stawów Polskich – Zawrat Po dotarciu nad Wielki Staw Polski kierujemy się zgodnie z niebieskimi znakami w kierunku Niżniego Solniska, a następnie na Przełęcz Zawrat. Szlak należy do łatwych technicznie. Nie ma tu dużych ekspozycji, przepaści i żadnych sztucznych ubezpieczeń. Najpierw przekraczamy drewniany mostek na Potoku Roztoka, a następnie szybko wznosimy się coraz wyżej, zostawiając za sobą taflę Wielkiego Stawu. Kierując się za niebieskimi znakami, mijamy po kolei skrzyżowanie szlaków, które prowadzą na Krzyżne, Kozi Wierch, Szpiglasowy Wierch oraz Kozią Przełęcz. Po prawej stronie mijamy taflę Czarnego Stawu Polskiego i kontynuujemy wędrówkę niebieskim szlakiem. Przekraczamy ostatni ciek wodny i rozpoczynamy podejście na Zawrat. Trasa wznosi się stopniowo bardzo wygodną, ułożoną z dużych głazów ścieżką. Za naszymi plecami odsłaniają się coraz szersze panoramy. W dole pięknie widać Dolinę Pięciu Stawów, w tle za nią majaczą Tatry Bielskie. Doskonale widać także Szpiglasową Przełęcz, która oddziela Szpiglasowy Wierch od Miedzianego. Za nią powoli odsłaniają się Mięguszowieckie Szczyty oraz wierzchołki słowackich Tatr Wysokich. Szlak wyprowadza nas w okolice Kołowej Czuby i odsłania widoki na Dolinkę pod Kotłem oraz Zadni Staw Polski. Tuż pod nim leży Wole Oko — szósty staw, który znajduje się w Dolinie Pięciu Stawów. Odsłania się pięknie Gładki Wierch wraz z Gładką Przełęczą i doskonale widocznym zygzakowatym szlakiem, który prowadził niegdyś z Doliny Pięciu Stawów. Kawałek dalej w kierunku północnym wznosi się doskonale widoczny Walentkowy Wierch. Dalej szlak omija Kołową Czubę, prowadzi nas wygodną ścieżką, która przecina piarżysko i wyprowadza dość spokojnie na Przełęcz Zawrat. Niebieska Turnia – obryw skalny Podczas podejścia już z oddali doskonale widać Niebieską Turnię, która znacznie różni się kolorem skał względem otoczenia. Jaśniejsza barwa jest wynikiem obrywu skalnego, który nastąpił w 2018 roku. Z tego powodu szlak Zawrat — Świnica został zamknięty. Ponowne otwarcie nastąpiło 1 czerwca 2021 wyremontowano, gruzowisko ustabilizowano, a trasa prowadzi teraz tylko w jednym kierunku: od Zawratu do Świnicy. Widoczna jasna barwa skał po obrywie daje doskonały pogląd na to, jak czynniki zewnętrzne wpływają na skałę i zmieniają jej barwę. Widok na Zawrat i doskonale wyróżniającą się na tle innych skał Niebieską Turnię. Z Przełęczy Zawrat roztacza się przepiękny widok na Dolinę Pięciu Stawów, Miedziane, Szpiglasową Przełęcz i Szpiglasowy Wierch, Koprowy Wierch, Cubrynę, Kończystą, Rysy, Gerlach czy Małą Wysoką. Rozległa panorama uważana jest za jedną z najlepszych w Tatrach. Nie ma się co dziwić, bo widoki są naprawdę wspaniałe. Zważając na to, że z Doliny Pięciu Stawów szlak nie należy do trudnych, jest to idealny cel wycieczki dla osób, które chcą chłonąć piękno Tatr. Na przełęcz prowadzi także szlak znad Czarnego Stawu Gąsienicowego. Jest on jednak znacznie bardziej wymagający zarówno pod względem technicznym, jak i pod względem kondycji fizycznej i obeznania z ekspozycją. Zawrat jest punktem początkowym dla szlaku Orlej Perci, który od przełęczy, aż do Koziego Wierchu jest jednokierunkowy. Dalej prowadzi przez Granaty na Przełęcz Krzyżne, gdzie kończy swój bieg. Zawrat – Świnica opis szlaku Z Zawratu ruszamy czerwonym szlakiem w kierunku Świnicy. Jest to najbardziej pod względem technicznym wymagający fragment trasy. Zdecydowanie jest przeznaczony dla osób, które są obyte z ekspozycją i nie są czułe na towarzyszące przez cały czas przepaści. Ponadto mają doświadczenie i dobrze radzą sobie w skalistym i trudnym terenie. Zawrat – Świnica: czego spodziewać się na trasie? Na szlaku Zawrat — Świnica trzeba przechodzić po wąskich ścieżkach, półkach skalnych, śliskich skalnych płytach, które stromo opadają ku dolinom. Na trasie trzeba będzie pokonać kilka skalnych kominów. Przejść po skalnej płycie, która owszem ubezpieczona jest łańcuchem, ale osobom niskim, pokonanie jej może sprawić trudność. Idąc na ten szlak, należy liczyć siły na zamiary i zdawać sobie sprawę, że pracować będą nie tylko nogi, ale także ręce, którymi w wielu miejscach trzeba będzie się wspomagać, aby pokonać kolejne fragmenty szlaku. Nie mam zamiaru nikogo straszyć, jednak uczulam, że trasa ta nie jest dla każdego. W szczególności nie polecam jej osobom, które mają lęk wysokości, lęk przestrzeni oraz osobom, które nigdy na takich szlakach nie były. Zdarza się, że osoby idące na takie trasy nie zdają sobie sprawy, że mogą mieć trudności z ich pokonaniem. Dostają blokady psychomotoryczne i muszą zostać ściągnięte ze szlaku przez TOPR. Podczas swoich wędrówek wiele razy widziałam turystów, którzy mieli atak paniki. Mimo to brnęli dalej pod górę, stwarzając zagrożenie dla siebie, jak i innych osób na szlaku. Myślę, że do takich tras trzeba podchodzić z głową i dużą dawką pokory. Jeśli ktoś nie czuje się na siłach, to nie powinien iść. Lepiej spróbować swoich sił na innych szlakach, nabrać doświadczenia, a dopiero później wybierać się na takie trasy. To jak wygląda szlak Zawrat — Świnica najlepiej obrazują poniższe zdjęcia. Warto zabrać na trasę rękawiczki, bo żelastwa jest dość sporo. W razie spocenia dłoni lepiej jednak chwycić łańcuch przez rękawiczkę, która zwiększy komfort i przyczepność. Zawrat – Świnica Szlak początkowo nieznacznie się obniża i najpierw dość prostą ścieżką prowadzi nas wzdłuż zboczy Niebieskiej Turni. Następnie po skalnym rumowisku wyprowadza ku górze. Chwilę później pojawiają się pierwsze na szlaku łańcuchy. Wąską ścieżką, która ubezpieczona jest łańcuchami, a następnie skalną półką i wąską grzędą podchodzimy coraz wyżej. Odsłania się coraz bardziej rozległy widok na Zadni Staw i całą okolicę. Szlak raz prowadzi nas pod górę, raz nieznacznie się obniża. Docieramy do wąskiej przełączki, z której musimy zejść w dół, po stromo ulokowanych skalnych płytach. Fragment jest oczywiście ubezpieczony łańcuchami i klamrami. Chwilę później podchodzimy dość stromo pod górę. Tu, jako niska osoba musiałam mocno się podciągać i zapierać nogami. Chwilę później docieramy do najtrudniejszego moim zdaniem miejsca na szlaku. Do pokonania mamy stromo nachylony skalny komin, który ubezpieczony jest zarówno klamrami, jak i łańcuchami. Początkowo komin nie sprawia trudności, ale w ostatniej części osoby niskie muszą troszkę pokombinować i odpowiednio ułożyć nogi i ręce, aby mieć dobry punkt podparcia. Dalsza część szlaku znów prowadzi skalną grzędą. Chwilowo nie ma żadnych sztucznych ubezpieczeń. Kolejno pojawia się długi ciąg łańcuchów, który wyprowadza nas na przełączkę z widokiem w stronę Doliny Zielonej Gąsienicowej. Dalsza trasa znów ubezpieczona jest łańcuchem. Po chwili pojawia się wygodna ścieżka, którą docieramy do wysokiej skalnej ściany ubezpieczonej długim ciągiem łańcuchów. Rozpoczynamy wspinaczkę i po chwili docieramy do końca szlaku Zawrat — Świnica. Tu nasz szlak łączy się ze szlakiem, który prowadzi na Świnicę ze Świnickiej Przełęczy. Skręcamy w prawo i pokonując podszczytowy, sprawiający wielu osobom trudność ciąg łańcuchów, docieramy na szczyt Świnicy. Świnica – Świnicka Przełęcz Szczyt Świnicy wznosi się na wysokość 2301 m Widok, który się z niego roztacza, zaliczany jest do najpiękniejszych w Tatrach. Przy dobrej widoczności podziwiać można takie szczyty jak Mała Wysoka, Sławkowski Szczyt, Lodowy Szczyt czy Jagnięcy przycupnąć na nim na chwilę i napawać oczy roztaczającym się krajobrazem. Ze Świnicy schodzimy szlakiem w stronę Świnickiej Przełęczy. Trasa wiedzie dość stromo w dół i miejscami ubezpieczona jest łańcuchami. Przy mokrej skale, łańcuchy te są bardzo dobrym zabezpieczeniem. Szlak jest mocno eksponowany i dosłownie mówiąc czuć tu ogromną przestrzeń. Trasa co chwilę zmienia swój bieg, warto więc zwracać uwagę na znaki, szczególnie jeśli ktoś idzie tędy po raz pierwszy. W pewnym momencie należy przejść przez skalne żebro, które nazywane jest Wrótkami. Jest ono ubezpieczone ciągiem łańcuchów, który z Wrótek skręca w prawo i wyprowadza na skalne płyty opadające do Żlebu Blatona. Żleb Blatona Miejsce to uważane jest za najbardziej niebezpieczne na trasie Świnica — Świnicka Przełęcz. Żleb opada stromo ku Dolinie Walentkowej. Po przejściu po skalnych płytach schodzimy do kolejnego ciągu łańcuchów. W miejscu tym śnieg potrafi zalegać aż do czerwca, a czasem i do początku lipca. Dalsza trasa jest już znacznie łatwiejsza. Czeka na nas jeszcze jeden krótki ciąg łańcuchów i zejście do Świnickiej Przełęczy po dużych rozmiarów piargach. Trasa jest jednak dość stroma, warto więc wspomagać się kijami trekkingowymi, które odciążą stawy. Żleb BlatonaŻleb BlatonaWidok na Świnicką Przełęcz i Pośrednią Turnię Świnicka Przełęcz – Kasprowy Wierch – Kuźnice Ze Świnickiej Przełęczy mamy do wyboru dwie drogi, którymi zejdziemy do Kuźnic. Pierwsza to zejście czarnym szlakiem w kierunku Zielonego Stawu Gąsienicowego, a następnie na Halę Gąsienicową. Dalej przez przez Przełęcz Między Kopami kierować należy się do Kuźnic wybierając trasę albo przez Boczań, albo przez Dolinę Jaworzynki. Tu warto wziąć pod uwagę, że czarny szlak jest dość stromy, miejscami sypki a materiał skalny potrafi wyjechać spod nóg. Druga droga to przejście piękną granią do Kasprowego Wierchu i zejście do Kuźnic zielonym szlakiem przez Myślenickie Turnie. Trasa ta jest przepiękna widokowo. Tuż za Świnicką Przełęczą wznosi się Pośrednia Turnia, a za nią Skrajna Turnia. Szlak prowadzi granią, z której podziwiać można Cichą Dolinę, Dolinę Zieloną Gąsienicową i piękny widok na Tatry Zachodnie. Po minięciu Skrajnej Turni szlak stopniowo obniża się i schodzi na Przełęcz Liliowe. Po chwili wznosi się ku górze i wyprowadza nas na Beskid, z którego już tylko kilka minut wędrówki dzieli nas od Kasprowego Kasprowego Wierchu kierujemy się na zielony szlak, który przez Myślenickie Turnie, gdzie znajduje się pośrednia stacja PKL Kasprowy Wierch, zaprowadzi nas do Kuźnic. Zawrat – Świnica: Informacje praktyczne Trasa jest długa i wymagająca zarówno kondycyjnie, jak i względu na charakter trasy polecam ją osobom doświadczonym. Nie jest to szlak na pierwszą tatrzańską na szlak należy zabrać zapas wody – minimum 1,5 litra na osobę. Zapas prowiantu, krem z filtrem, okulary przeciwsłoneczne i nakrycie głowy. Warto mieć także ciepłe ubranie, aby w razie deszczu czy załamania pogody nie doprowadzić do wyziębienia należy mieć na nogach buty trekkingowe z przyczepną względu na sumę podejść warto mieć kije trekkingowe, które szybko i sprawnie można złożyć i schować do plecaka. Ze swojej strony polecam sprawdzone przeze mnie kije Spokey Sky Run. Bus z Zakopanego z okolicy Ronda do Palenicy Białczańskiej kosztuje 15 PLN za osobę w jedną z Kuźnic do Ronda kosztuje 4 PLN za osobę w jedną wstępu do TPN to koszt 8 PLN – bilet normalny, 4 PLN – bilet ulgowy. Zawrat – Świnica mapa trasy Szukasz noclegu pod Tatrami?Miło nam będzie jeśli zarezerwujesz swój nocleg poprzez naszą stronę. Dzięki temu zyskamy kilka groszy na prowadzenie i udoskonalanie naszego bloga 🙂Dziękujemy i mamy nadzieję, że nasze treści są pomocne przy planowaniu Twoich wędrówek! Udanego pobytu i pięknych wspomnień! Żołty szlak prowadzący przez Przełęcz Krzyżne stanowi jedną z trzech przepraw z Doliny Pięciu Stawów do Doliny Gąsienicowej. W odróżnieniu od dróg przez Zawrat i Kozią Przełęcz, na trasie przez Krzyżne nie występują łańcuchy ani inne sztuczne ułatwienia. Niewielkie trudności techniczne występuje jedynie w górnej Poniżej można zapoznać się z opisami szlaków, których celem lub początkiem jest Zawrat. Jeżeli chcesz zaplanować wycieczkę, to przejdź do opisu wybranego szlaku i wybierz znajdujący się tam przycisk 'Do kalkulatora szlaków'. Jeżeli poniżej nie znajdujesz interesujacego Cię szlaku, to przejdź do 'Kalkulatora szlaków' wybierając ten przycisk:Kalkulator szlaków - Zawrat Szlaki prowadzące na ZawratSzlak do Schr. Murowaniec na Gąsienicowej. Szlak trudny, a w przypadku zalegania śniegu w górnej części szlaku bardzo niebezpieczny. Start: Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Hala Gąsienicowa znajduje się w Dolinie Gąsienicowej, a ta zajmuje górne piętro największej doliny Tatr Wysokich - Doliny Suchej Wody. Zachwycająca jest panorama szczytów otaczających halę, atrakcją są jeziora polodowcowe - Gąsienicowe Stawy, których jest aż 21. Nazwę hala wzięła od Gąsieniców z Zakopanego, którzy już w XVII w. wypasali tu owce. Pierwsze schronisko na Hali Gąsienicowej stanowiły dwa szałasy, które Towarzystwo Tatrzańskie wykupiło w 1890 r. od górali. Obecny "Murowaniec" wybudowano w latach 1921 - 1925. W budowie schroniska uczestniczyło wojsko, granitowe głazy dowożono kolejką wąskotorową spod Kościelca. Ceremonii otwarcia dokonał w dniu 12 lipca 1925 r. prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Stanisław Wojciechowski. Schronisko szczęśliwie przetrwało wojnę. W latach 1950-51 dobudowano zachodnie skrzydło, gdzie obecnie znajduje się jadalnia. W grudniu 1963 r. wybuchł pożar, schronisko spaliło się częściowo, ale dzięki pomocy wojska i turystów już w kwietniu następnego roku zostało odbudowane. [ET] [SKP] Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej (1500 m) Czarny Staw Gąsienicowy (1624 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Wraz ze szlakiem żółtym prowadzącym na Kasprowy Wierch idziemy pierwsze 150 metrów, po czy skręcamy w lewo. Kamienna ścieżka wznosząc się lekko trawersuje zbocze Małego Kościelca. W zimie przejście to zagrożone jest lawinami. W połowie trasy, z lewej strony, u podnóża zbocza Małego Kościelca, widoczny jest obelisk poświęcony Mieczysławowi Karłowiczowi, który zginął w tym miejscu w lawinie. Pod koniec szlak wznosi się stromiej wchodząc na morenę czołową zamykającą Czarny przejścia: 30 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:120 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Czarny Staw Gąsienicowy Czarny Staw Gąsienicowy zwany także Czarnym Stawem pod Kościelcem to największy z Gąsienicowych Stawów, a piąte co do powierzchni jezioro w Tatrach. Wymiary: 665 na 425 m. Czarny Staw jest jednym z kilku jezior tatrzańskich, w którym żyją ryby – pstrągi, które zostały tutaj jednak wpuszczone sztucznie, w 1881 roku. Przy północno-wschodnim brzegu jeziora znajduje się niewielka wysepka, na której w 1909 roku projektowano utworzenie mauzoleum Juliusza Słowackiego, choć wieszcz nigdy w Tatrach nie był. Nazwa stawu pochodzi od ciemnej barwy jego wód, wywołanej przez żyjące tam sinice. [ET] [TAT] Czarny Staw Gąsienicowy (1624 m) Kozia Dolinka (1788 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Kamienną ścieżką szlak obchodzi z lewej strony Czarny Staw Gąsienicowy. W połowie drogi w lewo odchodzi żółty szlak na Skrajny Granat. Po obejściu stawu, szlak zaczyna się wznosić przez rumowiska przejścia: 40 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:170 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Kozia DolinkaGórna część Doliny Czarnej Gąsienicowej pomiędzy Kozim Wierchem a Zadnim Granatem. Kozia Dolinka (1788 m) Zawrat (2159 m)4 - szlak trudny (miejscami ekspozycja i wspinaczka)Idąc lekko wznoszącą się ścieżką mijamy Zmarzły Staw Gasienicowy. Połowa szlaku przebiega bez trudności. Ścieżka biegnąca dotąd prosto, teraz pnie się teraz stromo zakosami. Pojawiają się łańcuchy i klamry zabezpieczające trudne, eksponowane odcinki. Na chwilę ścieżka staje się mniej stroma, ale następnie, niemal do samej przełęczy, odbywa się wspinaczka eksponowanym, stromym terenem. Szlak często bywa mokry, a zalegające do wczesnego lata płaty śniegu stwarzają dodatkowe przejścia: 55 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:370 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Meta: ZawratRAZEM - Czas przejścia:2 godz. 05 min. | Długość: km | Suma podejść:660 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:0 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/hLiteratura:[ET] Encyklopedia Tatrzańska, Zofia i Witold H. Paryscy, WSiT Warszawa 1973[SKP] Schroniska PTTK w Karpatach Polskich, Edward Moskała, PTTK, Warszawa-Kraków 1980[TAT] Tatry - Przewodnik turystyczny Tatry Polskie i Słowackie, Józef Nyka, Trawers, Warszawa 1994Do kalkulatora szlaków szlak do Dolinie Pięciu Stawów Start: Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów PolskichDolina Pięciu Stawów Polskich to górne piętro Doliny Roztoki, oddzielone od niej 100 m progiem, z którego spada Siklawa. Dolina ma półkolisty kształt i ok. 4 km długości. W dolinie znajduje się Pięć Stawów Polskich (od nich jej nazwa), a poza tym mniejsze: Wole Oko, Szpiglasowe Stawki i jeszcze kilka maleńkich staweczków okresowych. Pierwsze schronisko Towarzystwo Tatrzańskie wybudowało tu w 1876 r., równolegle za schroniskiem w Roztoce. Powstało nad Małym Stawem, najpierw zbudowane w całości z kamienia, potem rozbudowane już w drewnie. W 1911 r. do Doliny Roztoki zeszły potężne lawiny i odcięły drogę do schroniska. Przez kolejne lata zapomniane schronisko było obrabowywane i w 1919 r. jest w kompletnej ruinie. Budowa nowego schroniska rozpoczęła się w 1924 r. i ciągnęła się do roku 1931. Trudność sprawiał transport, bo materiały wynoszono na plecach z Roztoki. Przed wojną schronisko ma 100 miejsc noclegowych. Schronisko przetrwało szczęśliwie wojnę, ale na początku 1945 r. spaliło się doszczętnie. W 1948 r. przystąpiono do budowy piątego już schroniska, które ukończono w 1953 r. Schronisko ma własny generator elektryczny i oczyszczalnię ścieków. [ET] [TAT] [SKP] Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1668 m) Siklawa (1669 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Płasko kamienną przejścia: 5 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:1 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:10 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h SiklawaSiklawa to najwyższy wodospad w Polsce (70 m). Nie jest najwyższym w całych Tatrach (najwyższym jest Ciężka Siklawa u progu Doliny Ciężkiej wys. 100 m), ale jest najpotężniejszy. Spada dwiema, a niekiedy trzema, nawet czterema strugami (które tworzą duże kaskady) ze ściany stawiarskiej Doliny Pięciu Stawów Pol. do Doliny Roztoki. Od dawna była Siklawa często odwiedzana, opiewana wierszem i prozą, malowana, rysowana i fotografowana. W gwarze podhalańskiej oznacza wodospad. Są też inne terminy oznaczające wodospad w Tatrach: siklawica, sikawka, sika, skok, wodogrzmot. [ET] [TAT] Siklawa (1669 m) Tablica (1740 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Ścieżka wznosi się lekko wśród kosodrzewiny. Mijamy odchodzące na północ szlaki na Krzyżne, a dalej na Kozi Wierch. Dochodzimy do skrzyżowania ze szlakiem żółtym, który na południe prowadzi na Szpiglasową Przełęcz, a nieco dalej skręca na północ na Kozią przejścia: 20 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:70 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Tablica znajduje się w miejscu wypadku, który zdarzył się w 1917 r. podczas wspinaczki południową ścianą Zamarłej Turni. 22-letni taternik Stanisław Bronikowski to pierwsza ofiara Zamarłej Turni. Tablica (1740 m) Zawrat (2159 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Kamienną ścieżką wznosimy się w kierunku grzbietu Kołowej Czuby (2105 m). Widoki na urwiste ściany Koziego Wierchu, Zamarłej Turni i znajdujących się w głębi doliny Czarnego i Zadniego Stawu Polskiego. Obchodząc wierzchołek Kołowej Czuby, podchodzimy stromo pod Przełęcz Schodki (2065 m). Trawersujemy Mały Kozi Wierch wznosząc się łagodnie po trawie i piargach, dochodzimy do przejścia: 1 godz. 40 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:400 m | Śr. nachylenie: | Brak zejść | Śr. prędkość: km/h Meta: ZawratRAZEM - Czas przejścia:2 godz. 05 min. | Długość: km | Suma podejść:471 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:10 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/hLiteratura:[ET] Encyklopedia Tatrzańska, Zofia i Witold H. Paryscy, WSiT Warszawa 1973[SKP] Schroniska PTTK w Karpatach Polskich, Edward Moskała, PTTK, Warszawa-Kraków 1980[TAT] Tatry - Przewodnik turystyczny Tatry Polskie i Słowackie, Józef Nyka, Trawers, Warszawa 1994Do kalkulatora szlaków Szlaki zejściowe z ZawratuSzlak wyłącznie dla doświadczonych, sprawnych, obytych z ekspozycja turystów. O jego trudności świadczy choćby fakt, że na liczący 5 km dystans pokonuje się w 6 godzin. Do Orlej Perci dochodzą szlaki łącznikowe z Hali Gąsienicowej i Doliny Pięciu Stawów, dzięki czemu można przejście Orlej Perci podzielić na etapy, co staje się koniecznością, gdy na szlaku powstają zastoje, lub następuje załamanie pogody. Na odcinku Zawrat - Kozi Wierch obowiązuje jeden kierunek ruchu - wyłącznie od Zawratu w stronę Koziego Wierchu. Start: Zawrat Zawrat (2159 m) Kozia Przełęcz (2137 m)5 - szlak bardzo trudny (ciągła wspinaczka i ekspozycja)Podchodzimy bez większych trudności graniową ścieżką, a następnie z pomocą łańcuchów wspinamy się na Mały Kozi Wierch (2228 m). Teraz stromo w dół z dużą ekspozycją na Zmarzłą Przełączkę Wyżnią (2201 m). Szlak przechodzi z południowej strony grani na północną. Trawersuje Żydowski Żleb, a następnie w towarzystwie łańcuchów trawersuje ściany Zmarzłych Czub i schodzi do Zmarzłej Przełęczy (2126 m). Od północy trawersuje Zamarłą Turnię, a na koniec emocjonująca drabinka schodząca na Kozią przejścia: 36 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:210 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:230 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Kozia Przełęcz Kozia Przełęcz (2137 m) Kozi Wierch (2291 m)5 - szlak bardzo trudny (ciągła wspinaczka i ekspozycja)Wraz ze szlakiem żółtym, z pomocą łańcuchów i klamer, stromo w dół w kierunku południowym. Po odejściu w głąb Doliny Pięciu Stawów szlaku żółtego, czerwony pnie się stromo w górę po klamrach na Kozie Czuby. Osiągamy grań Kozich Czub z jej najwyższym z trzech wierzchołków (2266 m). Teraz jedno z najtrudniejszych miejsc, bardzo strome, ubezpieczone łańcuchami i klamrami, zejście na Kozią Przełęcz Wyżnią (2240 m). Przed nami dług, stromy komin, a następnie łatwiejsza ścieżka po głazach doprowadzająca na szczyt Koziego Wierchu. Czas przejścia: 31 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:225 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:71 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Kozi WierchOrla Perć czyli tylko dla orłów - wiadomo, najtrudniejszy szlak w Tatrach Polskich. Trudno Orlą Perć przejść, a co dopiero przy załamaniu pogody, gdy trzeba jeszcze bezpiecznie z niej zejść. Zatem, oprócz tabelki z poszczególnymi odcinkami Orlej Perci, przedstawiono poniżej wszyskie 10 szlaków zejściowych z poszczególnych etapów Orlej Perci. Kozi Wierch (2291 m) Żleb Kulczyńskiego (2150 m)4 - szlak trudny (miejscami ekspozycja i wspinaczka)Wraz ze szlakiem czarnym schodzimy po południowej stronie grani Koziego Wierchu. Szlak czarny odbija w prawo w głąb Doliny Pięciu Stawów, a czerwony wiedzie południową stroną grani pod szczyt Buczynowej Strażnicy (2242 m). Następnie schodzi na Przełęcz nad Buczynową Dolinką (2225 m), skąd w dół Doliny Gąsienicowej opada Żleb Kulczyńskiego. Czas przejścia: 45 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:100 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:240 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Żleb Kulczyńskiego Żleb Kulczyńskiego (2150 m) Zadni Granat (2240 m)4 - szlak trudny (miejscami ekspozycja i wspinaczka)Trawersujemy Czarne Ściany. Wspinamy się kominkiem zabezpieczonym klamrami i łańcuchami, później łatwiejszym terenem dochodzimy do Zadniego przejścia: 30 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:175 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:85 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Zadni GranatGranaty to masyw trzech szczytów: Skrajny Granat, Pośredni Granat i Zadni Granat. Przez szczyty prowadzi Orla Perć. Szczyty Granatów rozdzielają: Pośrednia Sieczkowa Przełączka i Skrajna Sieczkowa Przełączka. Ich nazwy upamietniają Macieja Sieczkę, który był przewodnikiem podczas pierwszego udokumentowanego wejścia na Granaty. Ze Skrajnej Sieczkowej Przełączki schodzi niesławny Żleb Drège'a. W górnej części wydaje sie łatwym zejściem z Orlej Perci, ale jest to pułapka, w której smierć poniosło wielu turystów. Pierwszym z nich był student z Warszawy, od którego nazwiska żleb przyjął nazwę. Najłatwiejszy szlak prowadzi na Zadni Granat, z którego rozpościera się panorama obejmująca Tatry Bielskie i Wysokie z Lodowym Szczytem, Gerlachem, Rysami, Mięguszowieckimi Szczytami. Zadni Granat (2240 m) Skrajny Granat (2226 m)4 - szlak trudny (miejscami ekspozycja i wspinaczka)Ze szczytu schodzimy wąską ścieżką do Pośredniej Sieczkowej Przełączki (2218 m), a następnie grzbietem grani wchodzimy na Pośredni Granat (2234 m). Teraz w dół po głazach i skałach dochodzimy do Skrajnej Sieczkowej Przełączki (2197 m). Tu znajduje się miejsce, gdzie trzeba wykonać krok ponad głęboką szczeliną. Z przełęczy opada w kierunku Czarnego Stawu Gąsienicowego Żleb Drege'a, miejsce wielu śmiertelnych wypadków. Dalej po skałach wchodzimy na szczyt Skrajnego Granatu. Czas przejścia: 25 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:35 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:50 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Skrajny Granat Skrajny Granat (2226 m) Przełęcz Krzyżne (2113 m)5 - szlak bardzo trudny (ciągła wspinaczka i ekspozycja)Bardzo stromym zejściem, ubezpieczonym łańcuchami, a następnie wzdłuż grani dochodzimy do Granackiej Przełęczy (2145 m). Schodzimy żlebem. Po drodze głęboka szczelina, którą obchodzi się asekurując łańcuchem. W ekspozycji trawersujemy Wielką i Małą Orlą Turniczkę, a następnie wchodzimy po drabinie i dalej podchodząc po skałach dochodzimy do Orlej Przełączki Niżniej (2135 m). Przechodzimy na południową stronę grani i schodzimy stromym kominem ubezpieczonym klamrami i łańcuchem. Dochodzimy do Pościeli Jasińskiego (2125 m). Stromymi płytami, trzymając się łańcuchów, trawersujemy północne zbocza Buczynowych Czub. Dochodzimy do Przełęczy Nowickiego (2105 m). Przechodzimy na południową stronę i trawersujemy Wielką Buczynową Turnię. Stromym zejściem dochodzimy do najniższego puntu na Orlej Perci (2050 m). Z pomocą łańcuchów wspinamy się na Buczynową Turnię (2172 m). Trawersując zbocza mijamy turnię Ptak i Kopę nad Krzyżnem, kamiennym chodnikiem docieramy na Przełęcz przejścia: 1 godz. 45 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:332 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:445 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Meta: Przełęcz Krzyżne Przełęcz Krzyżne to miejsce, gdzie obecnie kończy sie Orla Perć. Dawniej biegła ona przez Wołoszyn aż do Wodogrzmotów Mickiewicza. Dzisiaj jest to teren objety ścisłym rezerwatem przyrody. Dawniej na przełęczy znajdował się kamienny schron. którego pozostałości można jeszcze zaobserwować. Krzyżne słynie z pięknej panoramy obejmującej całe Tatry Wysokie i - Czas przejścia:4 godz. 32 min. | Długość: km | Suma podejść:1077 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:1121 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/hDo kalkulatora szlaków Start: Zawrat Zawrat (2159 m) Kozia Dolinka (1788 m)4 - szlak trudny (miejscami ekspozycja i wspinaczka)Po krótkim dość prostym zejściu pojawiają się łańcuchy i klamry zabezpieczające trudne, eksponowane odcinki zejścia. Szlak często bywa mokry, a zalegające do wczesnego lata płaty śniegu stwarzają dodatkowe niebezpieczeństwo. W trudnym terenie szlak schodzi ostrymi zakosami. Dopiero w połowie szlaku kończą się trudności. Idąc lekko opadającą ścieżką mijamy Zmarzły Staw Gasienicowy i dochodzimy do rozstaju przejścia: 50 min. | Długość odcinka: km | Brak podejść |Suma zejść:370 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Kozia DolinkaGórna część Doliny Czarnej Gąsienicowej pomiędzy Kozim Wierchem a Zadnim Granatem. Kozia Dolinka (1788 m) Czarny Staw Gąsienicowy (1624 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Szlak dość stromo schodzi przez rumowiska skalne. Dochodzi do Czarnego Stawu Gąsienicowego, który obchodzi prawą stroną. W połowie drogi w prawo odchodzi żółty szlak na Skrajny przejścia: 30 min. | Długość odcinka: km | Brak podejść |Suma zejść:170 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Czarny Staw Gąsienicowy Czarny Staw Gąsienicowy zwany także Czarnym Stawem pod Kościelcem to największy z Gąsienicowych Stawów, a piąte co do powierzchni jezioro w Tatrach. Wymiary: 665 na 425 m. Czarny Staw jest jednym z kilku jezior tatrzańskich, w którym żyją ryby – pstrągi, które zostały tutaj jednak wpuszczone sztucznie, w 1881 roku. Przy północno-wschodnim brzegu jeziora znajduje się niewielka wysepka, na której w 1909 roku projektowano utworzenie mauzoleum Juliusza Słowackiego, choć wieszcz nigdy w Tatrach nie był. Nazwa stawu pochodzi od ciemnej barwy jego wód, wywołanej przez żyjące tam sinice. [ET] [TAT] Czarny Staw Gąsienicowy (1624 m) Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej (1500 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Na początek szlak schodzi dość stromo z moreny czołowej zamykającej Czarny Staw. Następnie Kamienna ścieżka obniża się lekko trawersuje zbocze Małego Kościelca. W zimie przejście to zagrożone jest lawinami. W połowie trasy, z prawej strony, u podnóża zbocza Małego Kościelca, widoczny jest obelisk poświęcony Mieczysławowi Karłowiczowi, który zginął w tym miejscu w lawinie. Na koniec następuje złączenie z żółtym szlakiem, z którym ostatnie 150 metrów wspólnie prowadzą do schroniska przejścia: 25 min. | Długość odcinka: km | Brak podejść |Suma zejść:120 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Meta: Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Hala Gąsienicowa znajduje się w Dolinie Gąsienicowej, a ta zajmuje górne piętro największej doliny Tatr Wysokich - Doliny Suchej Wody. Zachwycająca jest panorama szczytów otaczających halę, atrakcją są jeziora polodowcowe - Gąsienicowe Stawy, których jest aż 21. Nazwę hala wzięła od Gąsieniców z Zakopanego, którzy już w XVII w. wypasali tu owce. Pierwsze schronisko na Hali Gąsienicowej stanowiły dwa szałasy, które Towarzystwo Tatrzańskie wykupiło w 1890 r. od górali. Obecny "Murowaniec" wybudowano w latach 1921 - 1925. W budowie schroniska uczestniczyło wojsko, granitowe głazy dowożono kolejką wąskotorową spod Kościelca. Ceremonii otwarcia dokonał w dniu 12 lipca 1925 r. prezydent Rzeczpospolitej Polskiej, Stanisław Wojciechowski. Schronisko szczęśliwie przetrwało wojnę. W latach 1950-51 dobudowano zachodnie skrzydło, gdzie obecnie znajduje się jadalnia. W grudniu 1963 r. wybuchł pożar, schronisko spaliło się częściowo, ale dzięki pomocy wojska i turystów już w kwietniu następnego roku zostało odbudowane. [ET] [SKP]RAZEM - Czas przejścia:1 godz. 45 min. | Długość: km | Suma podejść:0 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:660 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/hLiteratura:[ET] Encyklopedia Tatrzańska, Zofia i Witold H. Paryscy, WSiT Warszawa 1973[TAT] Tatry - Przewodnik turystyczny Tatry Polskie i Słowackie, Józef Nyka, Trawers, Warszawa 1994Do kalkulatora szlaków Start: Zawrat Zawrat (2159 m) Tablica (1740 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Trawersujemy Mały Kozi Wierch obniżając się łagodnie po trawie i piargach pod Przełęcz Schodki (2065 m). Obchodząc wierzchołek Kołowej Czuby (2105 m) schodzimy stromo. Widoki na urwiste ściany Koziego Wierchu, Zamarłej Turni i znajdujących się w głębi doliny Czarnego i Zadniego Stawu Polskiego. Kamienną ścieżką schodzimy w kierunku węzła przejścia: 1 godz. 15 min. | Długość odcinka: km | Brak podejść |Suma zejść:400 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Tablica znajduje się w miejscu wypadku, który zdarzył się w 1917 r. podczas wspinaczki południową ścianą Zamarłej Turni. 22-letni taternik Stanisław Bronikowski to pierwsza ofiara Zamarłej Turni. Tablica (1740 m) Siklawa (1669 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Skrzyżowanie ze szlakiem żółtym, który na południe prowadzi na Szpiglasową Przełęcz, a na północ na Kozią Przełęcz. Ścieżka opada lekko wśród kosodrzewiny. Mijamy odchodzące na północ szlaki na Kozi Wierch, a dalej na Krzyżne. Czas przejścia: 20 min. | Długość odcinka: km | Brak podejść |Suma zejść:70 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h SiklawaSiklawa to najwyższy wodospad w Polsce (70 m). Nie jest najwyższym w całych Tatrach (najwyższym jest Ciężka Siklawa u progu Doliny Ciężkiej wys. 100 m), ale jest najpotężniejszy. Spada dwiema, a niekiedy trzema, nawet czterema strugami (które tworzą duże kaskady) ze ściany stawiarskiej Doliny Pięciu Stawów Pol. do Doliny Roztoki. Od dawna była Siklawa często odwiedzana, opiewana wierszem i prozą, malowana, rysowana i fotografowana. W gwarze podhalańskiej oznacza wodospad. Są też inne terminy oznaczające wodospad w Tatrach: siklawica, sikawka, sika, skok, wodogrzmot. [ET] [TAT] Siklawa (1669 m) Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1668 m)2 - szlak nieco trudny (konieczne buty trekingowe)Płasko kamienną przejścia: 5 min. | Długość odcinka: km | Suma podejść:10 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:1 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/h Meta: Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów PolskichDolina Pięciu Stawów Polskich to górne piętro Doliny Roztoki, oddzielone od niej 100 m progiem, z którego spada Siklawa. Dolina ma półkolisty kształt i ok. 4 km długości. W dolinie znajduje się Pięć Stawów Polskich (od nich jej nazwa), a poza tym mniejsze: Wole Oko, Szpiglasowe Stawki i jeszcze kilka maleńkich staweczków okresowych. Pierwsze schronisko Towarzystwo Tatrzańskie wybudowało tu w 1876 r., równolegle za schroniskiem w Roztoce. Powstało nad Małym Stawem, najpierw zbudowane w całości z kamienia, potem rozbudowane już w drewnie. W 1911 r. do Doliny Roztoki zeszły potężne lawiny i odcięły drogę do schroniska. Przez kolejne lata zapomniane schronisko było obrabowywane i w 1919 r. jest w kompletnej ruinie. Budowa nowego schroniska rozpoczęła się w 1924 r. i ciągnęła się do roku 1931. Trudność sprawiał transport, bo materiały wynoszono na plecach z Roztoki. Przed wojną schronisko ma 100 miejsc noclegowych. Schronisko przetrwało szczęśliwie wojnę, ale na początku 1945 r. spaliło się doszczętnie. W 1948 r. przystąpiono do budowy piątego już schroniska, które ukończono w 1953 r. Schronisko ma własny generator elektryczny i oczyszczalnię ścieków. [ET] [TAT] [SKP] RAZEM - Czas przejścia:1 godz. 40 min. | Długość: km | Suma podejść:10 m | Śr. nachylenie: |Suma zejść:471 m | Śr. nachylenie w zejściu: | Śr. prędkość: km/hLiteratura:[ET] Encyklopedia Tatrzańska, Zofia i Witold H. Paryscy, WSiT Warszawa 1973[TAT] Tatry - Przewodnik turystyczny Tatry Polskie i Słowackie, Józef Nyka, Trawers, Warszawa 1994Do kalkulatora szlaków Opisy wycieczek udostępnione przez użytkowników Z Palenicy Białczańskiej przez Szpiglasowy Wierch aż do Kuźnic Autor: AverbackOpracowano: 2012-09-18 00:35:35 Trasa: Palenica Białczańska Wodogrzmoty Mickiewicza Schronisko PTTK nad Morskim Okiem Dolina za Mnichem Szpiglasowa Przełęcz Tablica Zawrat Kozia Dolinka Czarny Staw Gąsienicowy Schronisko PTTK na Hali Gąsienicowej Przełęcz między Kopami Kuźnice Murowanica Dzień nie zapowiadał się pięknie. Poranek przywitał nas deszczem i całą drogę z Krakowa do Zakopanego padało. Jednak Pani pogodynka zapowiadała deszcz tylko do godziny 10, także ufni w jej prognozy mimo wszystko zdecydowaliśmy się na przebycie tej trasy. Do Zakopanego dojechaliśmy około godziny 9. Tam po szybkich zakupach i zostawieniu samochodu na parkingu w pobliżu Kuźnic, wsiedliśmy do BUS'u, ktory zawiózł nas do punktu startowego naszej wycieczki - Palenicy Białczańskiej. Odcinek z Palenicy do Morskiego Oka pokanaliśmy szybko i bez większych przeszkód. Po spożyciu śniadania i krótkim odpoczynku swoje kroki skierowaliśmy w kierunku Szpiglasowego Wierchu. Trasa bardzo przyjemna, pomimo sporego podejścia szlak jest bardzo mądrze poprowadzony, także bez większego wysiłku pokonalismy ten odcinek, a na miejscu mogliśmy podziwiać panoramę zarówno Polskich, jak i Słowackich Tatr (w międzyczasie przestało padać, choć i tak o 3h później niż zapowiadała pogodynka). Po krótkim postoju kontynuowaliśmy naszą wycieczkę, schodząc z Szpiglasowego Wierchu do Doliny Pięciu Stawów Polskich, z której rozpoczeliśmy wspinaczkę na Zawrat. Na tym etapie trasa już trochę dawała się nam we znaki, ale widok na całą dolinę, wysuwanie się słońca zza chmur i nieoczekiwane spotkanie z kozicą dodawało nam motywacji na dalszą drogę. Na Zawracie oczywiście pamiątkowe zdjęcie i rozpoczeliśmy zejście do Czarnego Stawu Gąsienicowego. I właśnie na tym odcinku spotkała nas największa niespodzianka całej wyprawy, mianowicie po kilkunastu minutach schodzenia w dół, nastąpiło załamanie pogody i dopadł nas grad . Na szczęście po ~20 min. przestało prać i zmarznięci dotarliśmy do Czarnego Stawu Gąsienicowego i samego Murowańca, z którego po długim popasie zeszliśmy do samochodu czekającego w Kuźnicach. Wyprawa jak najbardziej udana, co zobaczyliśmy i przeżylismy tylko nasze, stan osobowy pod koniec wycieczki równy stanowi osobowemu z początku wycieczki (4 osoby). Każdemu kto nie miał okazji iść tą trasą polecam.
Szlak na Zawrat z Doliny Pięciu Stawów Polskich jest nad wyraz prosty i bezpieczny. Co ciekawe, jako jeden z niewielu w tej okolicy (przecina przecież Orlą Perć i trasę na Świnicę). Dodatkowo znacznie szybciej nim przejdziemy na przełęcz niż z Hali Gąsienicowej. Brak jakichkolwiek sztucznych zabezpieczeń (zupełnie zrozumiałe). Schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (1671 m) - Tablica S. Bronikowskiego (1740 m) 20' Spod schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich wyruszamy niebieskim szlakiem w kierunku południowo-zachodnim. Mijamy Przedni Staw. Później dłuższą chwilę maszerujemy przy Wielkim Stawie (w międzyczasie przechodzimy przez drewniany mostek na Potoku Roztoki nad Siklawą). Cały czas prosto za niebieskimi znakami. Od naszej, niejako głównej, drogi odchodzą kolejno szlaki do Doliny Roztoki (zielony), na Krzyżne (żółty) i Kozi Wierch (czarny). Tablica S. Bronikowskiego (1740 m) - Zawrat (2159 m) 1h 25' Za Wielkim Stawem stajemy na następnym rozwidleniu - w lewo na Szpiglasową Przełęcz (żółto znakowana trasa). Naturalnie dalej podążamy na Zawrat, chwilę wędrujemy szlakiem niebiesko-żółtym, który niebawem rozgałęzia się (druga perć prowadzi na Kozią Przełęcz). Potem idziemy zdecydowanie mocniej pod górę. Należy jeszcze wspomnieć, że przez cały czas kroczymy po kamiennym chodniku. Szlak teraz staje się delikatnie falisty. Szybko jednak zdecydowanie skręca w prawo. Lada moment będziemy mogli uchwycić wzrokiem jednocześnie wszystkie stawy Doliny Pięciu Stawów Polskich (oprócz Przedniego, Wielkiego i Czarnego Stawu Polskiego wyłonią się także Wole Oko i Zadni Staw Polski). Z prawej piękny widok na Kozi Wierch. Następnie wchodzimy na płaski teren. Aktualnie znajdujemy się pod ścianą Kołowej Turni. Szybko jednak zaczyna się kolejne podejście (teraz bardziej męczące) pod Przełęczą Schodki, ale nie zbyt długo. Później wędrujemy jeszcze niecałe 15 minut łagodnym zboczem, po czym osiągamy przełęcz Zawrat. Z przełęczy wspaniale widoczne tatrzańskie szczyty, choćby Walentkowy Wierch, Mały Kozi Wierch, Gerlach czy Mięguszowieckie Szczyty; jak na dłoni Zadni Staw Polski. Dalej można udać się na Świnicę lub Kozią Przełęcz albo zejść tą samą drogą lub niebieskim szlakiem na Halę Gąsienicową. Wejście od drugiej strony Trasa Szlak Czas Na Zawrat z Hali Gąsienicowej 2h 25' comments powered by
Jest to propozycja bardzo ciekawej wycieczki, którą można podzielić na kilka etapów, dzięki czemu możemy podziwiać wspaniałe widoki w Tatrach Wysokich, nie narażając się przy tym na poważne trudności. Dojście zarówno na Halę Gąsienicową jak i nad Czarny Staw Gąsienicowy nie jest problematyczne, a przebywanie w otoczeniu zachwycających tatrzańskich szczytów na pewno warte jest wysiłku włożonego w Czarnego Stawu Gąsienicowego wychodzi wiele szlaków, niektóre mniej, inne bardziej wymagające. Tu proponuję przełęcz Zawrat (2159 m Trasa należy do tych trudniejszych, ale jest zdecydowanie godna polecenia, a przy dobrej pogodzie i z zachowaniem zdrowego rozsądku powinno się obejść bez nieprzyjemnych Proszę pamiętać, że Tatry to niebezpieczne góry, w których rocznie zdarza się ponad 200 wypadków! Od czasu, gdy prowadzone są takie statystyki, czyli od roku 1909 do końca roku 2008 w Tatrach Polskich zginęło 759 osób! Lekceważenie niebezpieczeństw może skończyć się groźnym wypadkiem, a nawet śmiercią! Do wędrówki należy się odpowiednio przygotować. Wychodzisz w góry na własną odpowiedzialność, a Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za ewentualne wypadki!Poniższy artykuł jest częścią powstającego (i wciąż bardzo skromnego) internetowego przewodnika po tatrzańskich szlakach. Wszystkich, którzy chcieliby pomóc, serdecznie zapraszamy do jego współtworzenia. Można w tej sprawie pisać na adres redakcji redakcja@ praktyczneSzlak: Kuźnice – niebieski – Hala Gąsienicowa – niebieski – Czarny Staw Gąsienicowy – niebieski – Zawrat – niebieski – Dolina Pięciu Stawów Polskich – zielony – Wodogrzmoty Mickiewicza – czerwony – Palenica trasy: 20 wysokości: około 1174 wysokości podejść: około 1350 przejścia: około 8 stromizna (czasem trzeba sobie pomóc rękami i łańcuchami) oraz ekspozycja na podejściu pod przełęcz Zawrat. Z pewnością nie jest to odpowiedni szlak na pierwszą tatrzańską (1010 m to położona w Dolinie Bystrej dzielnica Zakopanego, z której wychodzi wiele szlaków w wyższe partie Tatr. Znajduje się tutaj również dolna stacja obleganej przez turystów kolejki linowej na Kasprowy historiiZanim jednak Kuźnice stały się znanym punktem na turystycznej mapie Tatr, były jednym z największych ośrodków hutniczych w XIX-wiecznej Galicji. Wszystko zaczęło się na początku XVIII wieku, kiedy w Dolinie Jaworzynce odkryto złoża rudy żelaza. Wkrótce zaczęto je eksploatować, w następstwie czego powstawała huta żelaza i kuźnie (stąd nazwa).W wyniku rozbiorów Podhale trafiło w ręce Austriaków, a reprezentujący zaborcę urzędnicy bezwzględną eksploatacją kopalń i hut doprowadzili do buntu górali, którzy wraz ze zbójnikami i ukrywającymi się przed poborem do carskiego wojska młodzieńcami napadli na Kuźnice, grabiąc i niszcząc część początku XIX wieku huta przeszła w ręce prywatne i ponownie zaczęła dobrze prosperować, Kuźnice stały się centralnym punktem doliny, a nawet zaczęło tu powstawać coś, co dzisiaj nazwalibyśmy bazą turystyczną. Jedzenie i kwatery były dostępne w miejscowej karczmie, budynku dyrekcji oraz w niektórych domkach górników i hutników. Zaczęli tu przybywać badacze Tatr oraz pierwsi kuracjusze, leczący żentycą choroby rudy żelaza okazały się dość skromne i ostatecznie w drugiej połowie XIX wieku hutę zamknięto, za to turystów z każdym rokiem przybywało, zwłaszcza po uruchomieniu linii kolejowej z Krakowa do Zakopanego, która znacznie skróciła podróż. Kuźnice źle na tej zmianie nie wyszły, zwłaszcza że wszystko wskazuje na to, że złoża turystów są w naszym kraju do samych Kuźnic (al. Przewodników Tatrzańskich) dla samochodów prywatnych jest zamknięta (trzeba posiadać specjalne zezwolenie), dlatego najwygodniej jest zostawić swój wehikuł na ulicy Karłowicza (skąd pozostaje nam około 15 minut marszu do początku naszej trasy) lub na którymś z parkingów w okolicy Ronda Jana Pawła II (wtedy mamy jeszcze jakieś 30 minut drogi). Bezpośrednio do Kuźnic można dojechać busem (kursują co kilka minut), wtedy możemy od razu ruszać na szlak, który znajduje się nieco na lewo od stacji kolejki na Kasprowy (1010 m – Hala Gąsienicowa (około 1500 m Bystry Potok, mijamy kasy biletowe i kierujemy się według znaków: niebieskim szlakiem na Halę Gąsienicową. Dojście tam stałym i nieśpiesznym tempem zajmuje około dwóch godzin. Już na samym początku wchodzimy w las i zaczyna się lekkie podejście. Przez większość czasu idziemy dość szeroką, kamienistą ścieżką. Przechodzimy przez Boczań, z którego doskonale widać Polanę Kalatówki i niedługo potem wychodzimy ponad piętro lasu. Tu zaczynają się piękne widoki. Z jednej strony Zakopane, z drugiej Giewont i trochę dalej Kasprowy Wierch. Wchodzimy na Przełęcz Między Kopami, gdzie nasz szlak łączy się ze szlakiem prowadzącym również z Kuźnic, ale przez Dolinę Jaworzynki (ten polecam zostawić sobie na zejścia, ponieważ w przeciwieństwie do niebieskiego, nie prowadzi nas stopniowo w górę, tylko po długim przejściu po prostej musielibyśmy zmierzyć się z mocnym podejściem). My idziemy ciągle szlakiem niebieskim w stronę Hali Gąsienicowej, a naszym oczom powoli ukazuje się wspaniała panorama Tatr i po bardzo przyjemnych 30 minutach spaceru dochodzimy do schroniska, nad którym dumnie wznosi się charakterystyczna piramida Gąsienicowa – Czarny Staw Gąsienicowy (1624 m to szczęście, że szlak na Zawrat zahacza o kocioł Czarnego Stawu Gąsienicowego. Ale nawet rezygnując z dalszej wędrówki, samego jeziora polodowcowego odpuścić sobie po prostu nie można! Tak więc prosto ze schroniska „Murowaniec” kierujemy się na niebieski szlak. Jest już węższy i trochę wymusza rozważne stawianie nóg na kamieniach, ale w dalszym ciągu jest to sympatyczny spacer z łagodnym podejściem na samej końcówce. Dojście do samego stawu zajmuje pół godziny, nie minie jednak 15 minut, a zza kosodrzewiny możemy już dostrzec potężną ścianę Kościelca. Za plecami zostawiamy widoczną jak na dłoni Dolinę Gąsienicową. Staw, otoczony przez Granaty i masyw Koziego Wierchu, ukazuje się nam dopiero po pokonaniu ostatnich Staw Gąsienicowy – przełęcz Zawrat (2159 m należy podjąć ważną decyzję. Pokonywanie odcinków ubezpieczonych łańcuchami w burzy nie może być miłym doświadczeniem, a to jest właśnie kluczowy moment naszej wycieczki, na który musimy być przygotowani. Jeśli mamy już jakieś obycie z łańcuchami, czy chociaż z trudniejszym terenem i czujemy się na siłach, a jednocześnie nic nie wskazuje na to, by groziło nam jakieś załamanie pogody, to możemy wędrówkę Odbijamy na lewo i okrążamy część stawu. Wciąż towarzyszy nam Kościelec, zwany również „polskim Matterhornem” ze względu na swój piramidalny kształt, który dziś mamy okazję długo podziwiać. Na przełęcz powinniśmy dojść za jakieś dwie godziny. Początkowo mamy bardzo komfortową ścieżkę w wyjątkowo malowniczej scenerii. Jesteśmy właściwie na poziomie jeziora, w którym odbijają się te wszystkie ostre i groźne szczyty. Stopniowo zaczynamy odczuwać, że podejście robi się cięższe, a to oznacza również, że staw możemy teraz obserwować ze znacznie większej wysokości. Z tego miejsca jest to zachwycający widok. Widać już nasz cel – Zawrat. Widać też, że mamy jeszcze sporo przewyższenia do pokonania, szlak pod przełęcz prowadzi zygzakiem, pod koniec którego znajdują się trzy fragmenty ubezpieczone łańcuchami. Nawet jeśli utrzymywaliśmy wcześniej szybkie tempo, a do tej pory, kiedy trzeba było nieznacznie pomóc sobie rękami, również kłopotów nie mieliśmy, tutaj lepiej jest się nie spieszyć. Ten najtrudniejszy odcinek dzisiejszej tasy nie jest długi, ale ze względu na trudności może zająć około 20 minut. Później mamy do zrobienia zaledwie kilka kroków w łatwiejszym terenie i już znajdujemy się na wysokości 2159 m n. p. wszystkich pięciu stawów najlepiej z Zawratu widoczny jest Zadni Staw Polski, a gdzieś w oddali przebija się Czarny Staw Polski. Przy dobrych warunkach łatwo odnaleźć Krywań (narodową górę Słowaków) – wybijający się ostry wierzchołek na najdalszym planie po prawej stronie. Przechodząc wzrokiem na lewo, napotkamy m. in. Koprowy Wierch, Szpiglasowy Wierch, Mięguszowiecki Szczyt, Rysy, Gerlach i w końcu Granaty. Właśnie na Przełęczy Zawrat bierze swój początek Orla Perć, najtrudniejszy tatrzański szlak biegnący przez Kozi Wierch i Granaty. Idąc w przeciwną stronę można wejść na Świnicę (i zejść przez Przełęcz Świnicką z powrotem na Halę Gąsienicową), to także jest ciekawa opcja, ale warto pamiętać, że podejście pod Świnicę również jest ubezpieczone łańcuchami!Przełęcz Zawrat – Dolina Pięciu Stawów Polskich (około 1625–1900 m idziemy dalej szlakiem niebieskim i schodzimy do Doliny Pięciu Stawów Polskich. Zabierze nam to około godziny. Podejście od „Piątki” na Zawrat jest znacznie łagodniejsze i łatwiejsze (dlatego, jeśli wolimy uniknąć łańcuchów, nie musimy wcale z Zawratu rezygnować, można przecież wejść i zejść od strony Doliny Pięciu Stawów Polskich). Schodząc tym razem to Kozi Wierch (po lewej) będzie dotrzymywał nam towarzystwa. Droga w dół rozkłada się w następujący sposób: około 40 minut solidnego zejścia (uważnie z kamienia na kamień) i jakieś 20 minut spacerowej ścieżki, idąc którą mijamy kolejno: Wielki Staw Polski, Mały Staw Polski i wreszcie Przedni Staw Polski. Bezpośrednio przy jego brzegu znajduje się Pięciu Stawów Polskich – Siklawa – Wodogrzmoty Mickiewicza (1100 m parkingu w Palenicy Białczańskiej dzielą nas jeszcze jakieś dwie i pół godziny. Rozpoczynamy więc zejście, przy okazji którego możemy zobaczyć Siklawę – największy wodospad w Tatrach. Wychodząc ze schroniska szlak rozwidla się: czarny omija ten 70-cio metrowy próg rzeczny, a zielony prowadzi tak blisko niego, że w wietrzne dni możemy nawet poczuć rozpryskujące się drobne kropelki na twarzy. Czas zejścia dla obydwu wariantów jest identyczny, a po około 40 minutach łączą się one w jeden – zielony). Na początku schodzi się niezbyt przyjemnie (nieco wygodniej jest na szlaku czarnym), trzeba ostrożnie stawiać nogi na skałach i mijać się z podchodzącymi turystami (więcej osób tędy wchodzi, niż schodzi). Ale nie jest to tak naprawdę duże utrudnienie, a po połączeniu się z czarnym szlakiem idziemy już coraz szerszą i sympatyczniejszą ścieżką wchodzącą powoli w las. Po dwóch godzinach jesteśmy już przy kolejnych kaskadach, czyli Wodogrzmotach Mickiewicza – Palenica Białczańska (985 m Wodogrzmotów Mickiewicza do Palenicy Białczańskiej zostało nam już tylko pół godziny. Ostrzegam jednak, że jest to najdłuższe pół godziny podczas całej naszej wyprawy (zmęczone nogi niechętnie pracują na monotonnej asfaltowej drodze). Z parkingu w Palenicy jeździ mnóstwo busów, którymi możemy dotrzeć w pobliże samochodu lub do innego najdogodniejszego dla nas Podziemska
Dalej po krótkim trawersie szlaki rozłączają się – żółty biegnie do Doliny Pięciu Stawów Polskich, zaś czerwony (Orla Perć) odbija w lewo. Pniemy się w górę. Aktualnie na Kozie Czuby. Dochodzimy do charakterystycznej półki, za którą wspinamy się po niemal pionowej skale (kilkanaście klamer, łańcuch).
Wycieczkę rozpoczynamy na parkingu na polanie Palenica Białczańska. Można to dojechać samochodem z Zakopanego (ok. 30 min) lub busem. Szlak wiedzie najpierw asfaltową trasą do wodospadu Wodogrzmoty Mickiewicza, a następnie skręca do lasu. Idąc Doliną Roztoki dotrzemy do Doliny Pięciu Stawów po drodze mijając największy w Polsce wodospad – Siklawę. Wycieczkę będziemy kontynuować Doliną Pięciu Stawów idąc w kierunku Zawratu. Przebieg trasy pozwoli nam zobaczyć wszystkie jeziora położone w Dolinie Pięciu Stawów, a także podziwiać piękne wysokogórskie widoki. Czas trwania wycieczki uwzględnia pięć piętnastominutowych postojów w następujących miejscach:Wodospad SiklawicaSchronisko w Dolinie Pięciu StawówZawratWielki Staw PolskiWodogrzmoty Mickiewicza Etapy wycieczki Kliknij w etap, aby uzyskać więcej informacji Wodogrzmoty MickiewiczaWodogrzmoty Mickiewicza znajdują się w miejscu połączenia Doliny Białki i Doliny Roztoki, przy trasie z Palenicy Białczańskiej do Morskiego Oka. Wodospady są zespołem kilku kaskad utworzonych na progach skalnych potoku Roztoka wypływającego z Doliny Pięciu Stawów. Szlak Doliną Roztoki do Doliny Pięciu StawówSzlak do Doliny Pięciu Stawów przez Dolinę Roztoki rozpoczyna się na wysokości Wodogrzmotów Mickiewicza. Naprzeciwko byłego parkingu, kamienna ścieżka stromo odbija w górę, w kierunku południowo-zachodnim. Po dotarciu do Doliny Pięciu Stawów odwiedzimy schronisko, a następnie udamy się na Zawrat. Schronisko w Dolinie Pięciu StawówW Dolinie Pięciu Stawów, przy północnym brzegu Przedniego Stawu Polskiego, na wysokości 1671 m położone jest Schronisko PTTK im. Leopolda Świerza. Jest to najwyżej położone schronisko w Tatrach. Doliną Pięciu Stawów na ZawratNiebieski szlak z Doliny Pięciu Stawów jest najłatwiejszym i najbezpieczniejszym wariantem dojścia na przełęcz Zawrat. Nie jest ani szczególnie stromy, ani eksponowany, w odróżnieniu od wszystkich pozostałych dróg prowadzących w to miejsce. ZawratPrzełęcz Zawrat położona jest na wysokości 2158 m pomiędzy Zawratową Turnią (2247 m i Małym Kozim Wierchem (2228 m w grani oddzielającej Dolinę Gąsienicową od Doliny Pięciu Stawów Polskich. POWRÓTPowrót tą samą drogą.Dla mniej przygotowanych turystów jest szansa dotarcia na Przełęcz Zawrat w całkowicie bezpieczny sposób od strony Doliny Pięciu Stawów. To komfortowa trasa, dla amatorów górskich wędrówek, którzy nie czują się jeszcze na siłach lub z innych powodów wolą wybrać wariant bez żadnych trudności technicznych i ekspozycji.
Z Doliny Roztoki pod przełęcz prowadzi Żleb pod Krzyżnem, którego górną częścią poprowadzono szlak z Doliny Pięciu Stawów Polskich. Z rzadkich wysokogórskich roślin w rejonie przełęczy występuje rogownica jednokwiatowa i skalnica odgiętolistna. Zimą możliwe jest wejście na Krzyżne na nartach z doliny Pańszczycy, droga z.