Ewa Minge ostro o papieżu: "Szef szefów poszedł szeroko!". Zgadzacie się z projektantką? Słowa papieża Franciszka na temat wojny w Ukrainie obiegły media na całym świecie. Ludziom ciężko uwierzyć, że zwierzchnik kościoła katolickiego nie jest przekonany, co do tego, kto stoi za agresją na Ukraińców. Powiedział wprost o tym, że "NATO szczekało pod drzwiami Rosji". No i się zaczęło! Swoje trzy grosze dołożyła także Ewa Minge. Zgadzacie się z nią? Śr. 4 maja Ukrainka i Rosjanka wspólnie niosły krzyż w Koloseum! Kobiety ponad podziałami! Niecodzienny widok czekał na wszystkich uczestników Drogi Krzyżowej w Koloseum! Ukrainka i Rosjanka wspólnie niosły krzyż podczas procesji. To piękny gest pokazujące, że nie wszyscy obywatele Rosji popierają zbrodnicze działania Władimira Putina. W wydarzeniu wziął również udział papież Franciszek, który ostatnio jest krytykowany za bierność wobec wojny toczącej się na terytorium Ukrainy. Podoba Wam się ten symboliczny gest kobiet? Sob. 16 kwietnia Anna Samusionek krytykuje bierność papieża Franciszka wobec Ukrainy! "Nie jesteś moim papieżem" Aktorka Anna Samusionek niepochlebnie wypowiedziała się na temat bierności papieża Franciszka względem Ukrainy. Nie spodobały jej się słowa, że wszyscy jesteśmy winni tragedii, która obecnie toczy się w Ukrainie. Ostro wypowiedziała się na Instagramie: "Ale ponieważ wypowiadasz się w imieniu wszystkich, chcę ci powiedzieć, że nie czuję się winna wojny w Ukrainie. [...] Za to ty, nie nazywając zła po imieniu, stajesz się jego uczestnikiem". Zgadzacie się? Nd. 10 kwietnia Andrzej Duda odwiedził papieża Franciszka! Okazał duchownemu ogromną czułość. Są memy! Andrzej Duda cieszy się dużą popularność wśród grona osób, które tworzą memy. Nie bez powodu głowa państwa została okrzyknięta "najbardziej memiczną osobą"! Niemal każde jego oficjalne wystąpienie wywołuje falę zabawnych obrazków w sieci. Nie inaczej było podczas spotkania prezydenta RP z papieżem Franciszkiem. Myślicie, że Duda zasłużył na taką liczbę memów, jakie są publikowane w internecie? Sob. 2 kwietnia Papież o cielesności i cudzołożeniu. Według niego są gorsze grzechy! To nie jest pierwszy raz, gdy papież Franciszek zaskakuje swoją wypowiedzią i mówi coś na przekór stereotypowemu podejściu Kościoła Katolickiego. Tym razem padło na zbliżenia i cielesność, które zdaniem głowy Kościoła nie należą do grzechów ciężkich. Spodziewalibyście się tego? Wt. 14 grudnia Mocne słowa papieża Franciszka. Skrytykował koronasceptyków i antymaseczkowców Razem z rozwojem pandemii, coraz częściej było słychać głosy osób, które nie koniecznie wierzyły w noszenie maseczek i zachowywanie innych środków ostrożności. Właśnie takie zachowanie skomentował ostatnio papież. Zdaniem Franciszka zachowanie tych ludzi jest po prostu niebezpieczne, a mówienie, że noszenie maseczki to atak na wolność, jest po prostu nierozsądne. Czw. 26 listopada Papież Franciszek oficjalnie poparł związki partnerskie osób LGBT: "Są dziećmi bożymi" Papież Franciszek od samego początku, gdy tylko stanął na czele Kościoła, było wiadomo, że będzie nieco bardziej liberalny niż jego poprzednicy. W ciągu swojej służy Bogu wiele razy robił coś po raz pierwszy w historii papieskich rządów na przestrzeni setek lat przez różnych duchownych. Dzięki temu zyskał także sympatię wśród osób, które nie do końca zawsze zgadzały się z Kościołem. Co tym razem podzieliło jego wiernych? Czw. 22 października Papież twarzą okładki "The Rolling Stone" Na okładce magazynu The Rolling Stone do tej pory gościli między innymi Mick Jagger, The Beatles, Janis Joplin, Tina Turner i Lady Gaga. Tym razem na pierwszej stronie pojawił się... Franciszek. Wt. 4 lutegoSpotkanie z papieżem Franciszkiem. Jestem wdzięczny za jego osobistą uwagę wobec tragedii milionów Ukraińców. Położyłem też nacisk na sprawę dziesiątek tysięcy deportowanych dzieci. 15 lut 20 16:18 aktualizacja 26 lut 20 18:25 Ten tekst przeczytasz w 4 minuty Brad Pitt ma na pęczki takich sytuacji, fanki rzucają mu się na szyję, umie już sobie z taką adoracją radzić. Dla prezydenta Andrzeja Dudy to nieco bardziej egzotyczne. Być może sztab PR-owców nawet nie przygotował prezydenta na te incydenty. Gdyby wykorzystał to zdarzenie do tego, by zrobić akcję, która uświadomi ludziom, że mężczyzna może nie życzyć sobie tego, by być dotykany, zasłynąłby tym na cały świat. Nie sądzę jednak, by Andrzej Duda zdecydował się rozpocząć takie #metoo. Choćby dlatego, że mogłoby to zostać odebrane jako umniejszanie krzywd, jakie doznały kobiety, które są i były o wiele częściej niż mężczyźni, ofiarami molestowania - mówi Katarzyna Kucewicz, psycholog, szefowa ośrodka Inner Garden. Jolę Rosiek, fankę Andrzeja Dudy, już łączą memy. Władza może być silnym fetyszem, afrodyzjakiem. A prezydent to głowa państwa, więc mówimy tu już o szczytach władzy. Zakochanie się w jakimkolwiek przystojnym aktorze, np. Antku Pawlickim, mogło nie wydawać się tej dziewczynie tak atrakcyjne Takie sytuacje, jak ta z papieżem Franciszkiem, czy prezydentem Andrzejem Dudą, powinny być publicznie omawiane. Po to, by ludzie zrozumieli, że takie zachowanie jest nadużywające! Stanowcza reakcja w przypadku niechcianej adoracji daje większą szansę, że zakochana stalkerka zostawi nas w spokoju. Bo nawet zwykły, grzecznościowy uśmiech, uścisk dłoni, może interpretować, jako zalążek flirtu Bezrefleksyjnie zakochana osoba będzie doszukiwała się sygnałów, które to potwierdzą. Wystarczy np., że prezydent się żachnie, powie coś w stylu: „Oj, oj”, a taka osoba zacznie wierzyć, że jej uczucie może być odwzajemnione. Andrzej Duda ma zresztą fizis „swojskiego faceta”, to jeszcze może te fantazje potęgować Dlaczego padło na prezydenta, a nie jakiegoś celebrytę, choćby znanego aktora? Katarzyna Kucewicz, psycholog: Władza może być silnym fetyszem, afrodyzjakiem. A prezydent to głowa państwa, więc mówimy tu już o szczytach władzy. Zakochanie się w jakimkolwiek przystojnym aktorze, np. Antku Pawlickim, mogło nie wydawać się dla tej dziewczyny tak atrakcyjne. Choć to tylko moje przypuszczenia. Prezydent mógł swoim zachowaniem jakoś bezwiednie sprowokować tę panią? Jolka Rosiek uwierzyła, że ma u prezydenta jakieś szanse, a na razie z Andrzejem Dudą połączyły ją tylko memy. Sprowokować taką osobę, wbrew pozorom, może nie filmowy amant, który co rusz pozuje do sesji zdjęciowych w wystudiowanych pozach. Prezydent mimo władzy, zachowuje się naturalnie. Zdarzy mu się przejęzyczyć, uchylić rąbka tajemnicy w kwestii życia prywatnego, np. powie, że bardzo lubi jeździć na nartach, to sprawia, że dla fanki może się wydać kimś znajomym, "chłopakiem z sąsiedztwa". Andrzej Duda ma zresztą fizis „swojskiego faceta”. Jolka Rosiek i prezydent Andrzej Duda stali się bohaterami memów To też może sprawić, że fanka może zacząć wierzyć, że gdyby doszło do spotkania, to miałaby u prezydenta jakieś szanse... A gdy już stanie oko w oko z prezydentem... Bezrefleksyjnie zakochana osoba będzie doszukiwała się sygnałów, które to potwierdzą. Wystarczy np., że prezydent się żachnie, powie coś w stylu nieśmiałego : „Oj, oj”, a nie odepchnie stanowczo, zacznie wierzyć, że uczucie jest odwzajemnione. I że istotnie ma jakąś szansę. Foto: twitter/com/91lorealou Duda ze swoja wielbicielką, Zakopane, luty 2020 r. Wszyscy się z tego podśmiewamy, ale mało kto na podobne zaloty potrafi odpowiedzieć szybko, adekwatnie i stanowczo stawiając granice. Tym bardziej, że prezydent to nie hollywoodzki aktor. Pewnie Brad Pitt ma na pęczki takich sytuacji, gdy fanki rzucają mu się na szyję. Przypuszczam jednak, że dla Andrzeja Dudy takie sytuacje są bardziej egzotyczne, więc trudno od niego oczekiwać perfekcyjnej reakcji. Być może PR- owcy nie przygotowali głowy państwa na takie okoliczności, niechciane adoracje. Sytuacja trochę patowa, bo pewnie jakby zachował się ostro wobec Joli Rosiek, byłby krytykowany, jak za miękko, to się nabija z tego cała Polska. Niedawno papież Franciszek nie mógł się uwolnić od kobiety, która złapała go za rękę. Mówiło się, że ją odepchnął, był za to krytykowany. Szczególnie mężczyznom trudno jest zachować się stanowczo w sytucji, gdy są dotykani bez zgody. Kobiety do niedawna też nie umiały sobie radzić w takich sytuacjach, ale po akcji #metoo uczą się coraz lepiej stawiać granice. Foto: Materiały "Na prawach cytatu" / Internet Jola Rosiek i prezydent Duda stali się bohaterami memów Potrafią więc wyraźnie zaznaczyć, że nie życzą sobie poklepywania, całowania w dłoń, obejmowania czy przytulania. Szkoda, że panowie się tego od kobiet nie uczą, bo – jak widać po incydencie z udziałem Andrzeja Dudy – im takie rzeczy też się zdarzają. Pamiętajmy również, że takie sytuacje dzieją się także w lokalnej przestrzeni- coraz częściej głośno mówi się, że mężczyźni bywają molestowani przez swoje szefowe. Jakkolwiek kobietom zwykle uchodzi to na sucho, to przypadki molestowania w miejscu pracy radzę zgłaszać przełożonym. Niezależnie od tego, czy przydarza się kobiecie czy mężczyźnie. Czy ta sytuacja z wielbicielką prezydenta może stać się dla niego niebezpieczna? Już teraz Jolka Rosiek wypisuje na Twitterze, że zna tajemnicę prezydenta i jego żony Agaty. Tak. Bo dopóki fanka ma nadzieję, to może zachowywać się uroczo i całą energię skupiać na działaniu, pisaniu liścików, wysyłaniu zdjęć czy serduszek. Ale jeśli ta kobieta w pewnym momencie się zorientuje, że jej wizje mają się nijak do rzeczywistości, zacznie przekraczać granice. Sfrustrowana, może chcieć się odegrać. Foto: Internet/Memy / Materiały "Na prawach cytatu" Przez Jolkę Rosiek prezydent Duda znów stał się bohaterem memów Będzie walczyć o uwagę prezydenta, na przykład poprzez nienawistną, oszczerczą korespondencję do jego żony. stalker, jeśli się go w porę nie powstrzyma, eskaluje swoje zachowania. Dlatego swoim pacjentom zawsze doradzam zgłaszanie aktów uporczywego nagabywania na policję. Więc jak prezydent, czy ktokolwiek inny, powinien reagować na niepożądane zaloty? Szybko i stanowczo. Tak, żeby jasno dać do zrozumienia: "Nie życzę sobie tego". To powinien być dobitny, ale kulturalnie sformułowany komunikat. Adresat powinien zrozumieć, że na poufałe zachowania nie ma naszej zgody. Kategoryczna reakcja będzie lepsza niż uśmiech zmieszania - zakochana stalkerka może taką mimikę zinterpretować niejednoznacznie. Na przykład jako zalążek flirtu. Takie sytuacje, jak ta z papieżem Franciszkiem, czy prezydentem Andrzejem Dudą, powinny być publicznie omawiane. Po to, by ludzie zrozumieli, że takie zachowanie jest molestujące. Zarówno papież, jak prezydent, czy jakikolwiek inny mężczyzna - mogą sobie nie życzyć żadnych poufałości. Tym bardziej, że molestowanie kobiet jest już standardowo traktowane jako naganne i karygodne. W przypadkach odwrotnych lubimy zaloty kobiet obracać w żart sądząc, że dla faceta to przecież musi być miłe. A wcale nie jest to jednoznaczne. Foto: Materiały "Na prawach cytatu" / Internet/Memy Jola Rosiek i prezydent Duda stali się bohaterami memów Gdyby prezydent Duda wpadł na pomysł, aby – korzystając z pretekstu – zorganizować kampanię społeczną o tym, że mężczyźni też są ofiarami molestowania, że mogą sobie nie życzyć publicznego okazywania uczuć przez obce osoby - to na pewno zasłynąłby taką akcją na cały świat. Jednak trochę wątpię, czy prezydent zdecydował się na rozpoczęcie politycznego, męskiego #metoo. Choćby dlatego, że mogłoby to zostać odebrane jako umniejszanie krzywd, jakie doznały kobiety, które są i były o wiele częściej niż mężczyźni, ofiarami molestowania. Data utworzenia: 15 lutego 2020 16:18, aktualizacja: 26 lutego 2020 18:25 To również Cię zainteresuje
Papież Franciszek, który przebywa z wizytą w Marsylii, spotkał się dziś z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Wcześniej uczestniczyli oni w sesji zamykającej III edycję Spotkań Śródziemnomorskich. Spotkanie trwało ponad 20 minut. Po spotkaniu prezydent Macron z małżonką Brigitte, pozowali do wspólnej fotografii z Franciszkiem.
fb/ Jan Adam Kłysz, Włodzimierz Kuba StaszakPrzewodniczący Rady Powiatu Kaliskiego Jan Adam Kłysz i wójt gminy Ceków Kolonia Mariusz Chojnacki podczas wizyty w Watykanie mieli okazję spotkać się z samym papieżem Franciszkiem. Przedstawiciele powiatu kaliskiego podziękowali ojcu świętemu za przekazanie ornatów papieskich. To był wyjątkowy moment dla Powiatu Kaliskiego i Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku. Przewodniczący Jan Adam Kłysz, który razem z delegacją z powiatu kaliskiego odwiedził Watykan, miał okazję spotkać się z papieżem Franciszkiem. Podczas audiencji na placu świętego Piotra złożył podziękowania za przekazane ornaty papieskie, które znalazły się na wystawie w opatóweckim muzeum. Najważniejszy moment wizyty w Rzymie i na Watykanie. Audiencja u Papieża Franciszka. Mieliśmy możliwość wraz z Wójtem Gminy Ceków Kolonia Mariuszem Chojnackim wymienić kilka słów z papieżem Franciszkiem i wręczyć Papieżowi w imieniu mieszkańców Powiatu Kaliskiego podziękowanie za szczególny dar - ornat papieski, który prezentowany jest w Muzeum Historii Przemysłu w Opatówku. A zdjęcia te mamy dzięki Włodkowi Staszakowi, który znalazł moment, aby uwiecznić to wydarzenie – napisał na swoim profilu na facebooku Jan Adam Kłysz, przewodniczący Rady Powiatu Kaliskiego. Święto Powiatu Kaliskiego. Uhonorowano zasłużonych dla powiatu. ZDJĘCIARozmowa z papieżem i przekazane podziękowania to najważniejszy moment oficjalnej wizyty samorządowców we Włoszech. W delegacji uczestniczył również Włodzimierz Staszak. Podczas tej podróży przedstawiciele powiatu kaliskiego odwiedzili też Monte Cassino, gdzie spoczywają również bohaterowie Ziemi Kaliskiej: Antoni Benc, Władysław Kmieć, Ludwik Zawistowski. ZOBACZ TAKŻE: Byłe więzienie w Kaliszu oblegane przez zwiedzających. ZDJĘCIA Pub Beka w Kaliszu. Kultowy lokal zakończył swoją działalnoś... Polecane ofertyMateriały promocyjne partnera
Anioł Pański z papieżem Franciszkiem | 29 czerwca 2023. Drodzy bracia i siostry, dzień dobry! Dziś, w uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, w Ewangelii Jezus mówi do Szymona, jednego z Dwunastu: „Ty jesteś Piotr czyli Opoka, i na tej opoce zbuduję Kościół mój” (Mt 16, 18).
Myślę, że masowy udział młodzieży w protestach jest dowodem na to, w jaki sposób przegrywamy wojnę kulturową jako konserwatyści. Przez całe lata, nie dostrzegając wpływu na kulturę czy edukację, spowodowaliśmy sytuację, w której młodzież jest wychowywana przez memy, filmiki na YouTube, Jurka Owsiaka. Konsekwencją tego jest to, co widzimy na ulicach – powiedział Cezary Krysztopa, redaktor naczelny portalu w rozmowie z TV Trwam. Cezary Krysztopa odniósł się do przyczyn protestów, które mają miejsce niemalże w całej Polsce. – Zapalnikiem protestów jest sprawa wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast teraz one nie dotyczą już, o czym mówią sami organizatorzy i uczestnicy, kwestii aborcji, tylko są formą wyrażenia nagromadzonych przez ostatnie miesiące frustracji z różnych zakresów (…). Hasła czy propozycje programowe, z którymi się spotykamy, sprowadzają się do kilku wulgarnych słów. Myślę, że masowy udział młodzieży w protestach jest dowodem na to, w jaki sposób przegrywamy wojnę kulturową jako konserwatyści. Przez całe lata, nie dostrzegając wpływu na kulturę czy edukację, spowodowaliśmy sytuację, w której młodzież jest wychowywana przez memy, filmiki na YouTube, Jurka Owsiaka. Konsekwencją jest to, co widzimy na ulicach. Obserwujemy sytuację powszechnego formowania młodzieży zgodnie z jedną linią, którą trudno nazwać ideologiczną, bo nie mam pojęcia, czy odwołuje się ona do konkretnych idei, ale wygląda na postawę młodego bolszewika – wskazał rozmówca TV Trwam. Agresywne działania lewicowych bojówkarzy wywołały reakcję ze strony wiernych. – Akcja wywołała reakcję. To, co stało się złego, przyczyniło się do dobrego. Wiele osób, które na co dzień zajmują się innymi rzeczami, poszło bronić kościołów, widząc niesymetryczną reakcję policji. Spotkałem takiego człowieka na przykład pod świątynią Opatrzności Bożej w Warszawie. Nie znaliśmy się, ale przegoniliśmy razem jakąś gówniarzerię, która usiłowała powiesić coś na ogrodzeniu. Oprócz ludzi, którzy stanęli w obronie kościołów, jest cała masa osób jednoczących się (nie na ulicy, bo mamy sytuację epidemiczną) i działających w internecie. Jeżeli wolno lewackim bojówkarzom niszczyć kościoły, biegać razem z kolegami i nie stanowi to zagrożenia epidemicznego, bo policja opierając się na prawie epidemicznym, ich nie łapie; jeżeli budujemy sytuację, w której im wolno, to ja oczekuję, że również będzie wolno nam w okresie Marszu Niepodległości spokojnie przejść – powiedział Cezary Krysztopa. Dziennikarz odniósł się do nieopublikowania wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 22 października w sprawie tzw. aborcji eugenicznej. – W tym, co się dzieje, widać, że chcą zakombinować. Termin publikacji wyroku minął, a nie został on opublikowany. W sensie politycznym, instytucjonalnym bardzo mocno uderza to w Trybunał Konstytucyjny i w zaufanie do niego, bo jeżeli nie szanują go przedstawiciele władzy wykonawczej, to dlaczego miałby być szanowany przez obywateli. Myślę, że przydałby się głos sędziów TK, którzy powinni zauważyć tę sytuację i odnieść się do niej. Jeżeli tej władzy udało się z takim trudem wyrwać TK z pazurów nadzwyczajnej kasty, to dosyć łatwo deprecjonuje to ten sam Trybunał Konstytucyjny. To nie jest dobra sytuacja – stwierdził satyryk. Do tego przesunięcie obrad Sejmu może wskazywać na to, że dano sobie czas na to, co teraz z tym wyrokiem zrobić i jaką formę przyjąć – kontynuował. – Jeżeli chodzi o decyzję prezydenta Andrzeja Dudy, to wydaje mi się to kwestią złożoną. To ruch, który zaistniał w bardzo trudnej sytuacji. Ja rozumiem logikę polityczną tego, co prezydent chciał zrobić, że chciał obniżyć emocje i poszukać rozwiązania, które mieści się w wyroku Trybunału Konstytucyjnego, ale otwiera furtkę dla wad letalnych. Problem jest taki, że chyba jednak się w tym wyroku nie mieści, więc jeżeli ten wyrok miałby być utrzymany, to ta propozycja może być z nim niezgodna. W związku z tym traktuję ruch pana prezydenta jako wejście do dyskusji i jest dla mnie zrozumiałym, że ostateczny kształt ustawy zostanie zapewne przedyskutowany w Sejmie – mówił Cezary Krysztopa. Dziennikarz zwrócił uwagę na możliwy zagraniczny udział w polskich protestach. – Już przy pierwszej fali epidemii publikowaliśmy różnego rodzaju przesłanki, mogące wskazywać na to, że ktoś bardzo mocno pod tym kotłem grzeje. Publikowaliśmy informację chociażby na temat fałszywej strony RMF-u, która pokazywała absurdalne informacje. Wprowadzały one kompletny chaos w społeczeństwie i duże emocje. Ktoś musiał duże pieniądze wydać na to, żeby taką stronę stworzyć i implementować fake newsy w społeczeństwie. Teraz widzę na różnych forach komentarze proaborcyjne pisane w taki sposób, jakby były przepuszczone przez Google translatora, czyli jakby ktoś je pisał w innym języku, ale przetłumaczył je przez Google translatora i wyglądają one na pisane łamaną polszczyzną. Takich rzeczy może być bardzo dużo (…). Nie jest tak, że nie są tam spontaniczne ruchy, bo pewnie są i mają do tego prawo, ale na pewno ktoś pod tym kotłem podgrzewa. Nie zdziwiłoby mnie to, bo jesteśmy w kluczowym miejscu geopolitycznym i wielu państwom przeszkadza aktywność międzynarodowa Polski – podsumował rozmówca TV Trwam. Dla @TygodnikLisicki #BabiesLivesMatter #NieStrajkuje #LoveInLove Inspiracja @wojt123456 — Pan Cezary Krysztopa #BabiesLivesMatter (@cezarykrysztopa) November 2, 2020
Kupimy w nim przede wszystkim pamiątki związane z papieżem Franciszkiem. Stoisko oferuje m.in. publikacje o Ojcu Świętym, śpiewniki dla pielgrzymów, pocztówki i breloczki z wizerunkiem Częstochowy, a także kubki i gadżety z logiem Światowych Dni Młodzieży.
„Rodzaju ludzki, Bóg cię miłuje i dla ciebie stał się człowiekiem, nie jesteś już sam!” – zaznaczył Franciszek podczas tradycyjnej „Pasterki”, której przewodniczył w Wigilię uroczystości Narodzenia Pańskiego w Bazylice św. Piotra w Watykanie. Papież zachęcił do dziękczynienia za dar łaski Boga oraz abyśmy sami stawali się „pięknym darem”, jak Jezus. „Stawanie się darem nadaje życiu sens. I jest to najlepszy sposób na przemienienie świata: my się zmieniamy, zmienia się Kościół, zmienia się historia, kiedy zaczynamy nie chcieć zmieniać innych, ale samych siebie, czyniąc dar z naszego życia” – powiedział Ojciec rozpoczęciem Eucharystii papież odsłonił i ucałował figurkę Jezusa w ustawionym przed konfesją św. Piotra żłóbku. Rozbrzmiały dzwony bazyliki watykańskiej. Grupa dwanaściorga dzieci z różnych krajów i kontynentów złożyła bukiety białych kwiatów u stóp dwóch czytaniach, po hiszpańsku z Księgi proroka Izajasza i angielsku fragmentu Listu do Tymoteusza św. Pawła Apostoła, diakon odśpiewał po łacinie fragment Ewangelii św. Łukasza o narodzeniu homilii Franciszek odniósł się do słów Ewangelii przedstawiających czuwających pasterzy, których nocą „chwała Pańska zewsząd ich oświeciła” oraz słów św. Pawła Apostoła, który w Liście do Tymoteusza napisał, że tej nocy ogarnęła świat łaska Boga, która „niesie zbawienie wszystkim ludziom”.Wyjaśniając czym jest łaska Boga papież stwierdził, że jest to „Boża miłość, miłość, która przemienia życie, odnawia historię, wyzwala od zła, wlewa pokój i radość”. Zaznaczył, że przyjście Boga na świat jest całkowicie darmowe, gdy tutaj na ziemi wszystko wydaje się odpowiadać logice dawania, aby mieć, a Jego miłości nie można negocjować. „Nie uczyniliśmy nic, aby sobie na nią zasłużyć i nigdy nie będziemy w stanie jej wynagrodzić” – zaznaczył, że Boże Narodzenie przypomina nam, że Bóg stale kocha każdego człowieka, nawet najgorszego. „Bóg cię kocha nie dlatego, że słusznie myślisz i dobrze postępujesz; po prostu cię kocha. Jego miłość jest bezwarunkowa, nie zależy od ciebie” – powiedział i przestrzegł, aby nie traktować Boga jako dobrego, jeśli jesteśmy dobrzy i że karze nas, jeśli jesteśmy źli. „Tak nie jest. Pomimo naszych grzechów nadal nas miłuje. Jego miłość się nie zmienia, nie obraża się; jest wierna, jest cierpliwa. Oto dar, jaki znajdujemy w Boże Narodzenie: ze zdumieniem odkrywamy, że Pan jest wszelką możliwą bezinteresownością, wszelką możliwą czułością” – zaznaczył Ojciec wskazał, że łaska Boga jest też synonimem piękna. „Tej nocy, w pięknie Bożej miłości odkrywamy również nasze piękno, ponieważ jesteśmy miłowanymi przez Boga. Na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, szczęśliwi lub smutni, w Jego oczach jawimy się pięknymi: nie z powodu tego, co czynimy, ale powodu tego, kim jesteśmy. Jest w nas piękno nieusuwalne, niedotykalne, nieodparte piękno, które jest rdzeniem naszego bytu. Dzisiaj Bóg nam o tym przypomina, z miłością przyjmując nasze człowieczeństwo i czyniąc je swoim własnym, `poślubiając` je na zawsze” – mówił FranciszekZwrócił uwagę, że w pasterzach, którzy z pewnością nie byli świętymi, możemy odnaleźć się także i my, z naszymi kruchościami i słabościami. „Odwagi, nie zagubcie ufności, nie zatraćcie nadziei, nie myślcie, że miłowanie to czas stracony! Tej nocy miłość pokonała strach, pojawiła się nowa nadzieja, łagodne światło Boga pokonało ciemności ludzkiej arogancji. Rodzaju ludzki, Bóg cię miłuje i dla ciebie stał się człowiekiem, nie jesteś już sam!” – wezwał abyśmy przyjęli ten dar łaski Boga. „Zanim zaczniemy szukać Boga, pozwólmy się Jemu szukać: nie zaczynajmy od naszych zdolności, ale od Jego łaski, ponieważ to On, Jezus jest Zbawicielem” – zaznaczył Ojciec Święty i zachęcił, abyśmy dali się miłować przez Boga oraz stawiali sobie w Boże Narodzenie pytanie: „Czy pozwalam się kochać Bogu? Czy powierzam się Jego miłości, która przychodzi, aby mnie zbawić?”. Franciszek zachęcił do dziękczynienia za dar łaski Boga, gdyż nasze życie często upływa z dala od wdzięczności oraz sami stawali się darem, jak Jezus. „Stawanie się darem nadaje życiu sens. I jest to najlepszy sposób na przemienienie świata: my się zmieniamy, zmienia się Kościół, zmienia się historia, kiedy zaczynamy nie chcieć zmieniać innych, ale samych siebie, czyniąc dar z naszego życia” – przywołał legendę o ubogim pasterzu, który nic nie mógł ofiarować nowonarodzonemu Dzieciątku Jezus, a któremu Maryja, gdy inni pasterze obdarowywali Go prezentami, dała na ręce Jezusa. „Ów pasterz, przyjmując Go, zdał sobie sprawę, że otrzymał to, na co nie zasłużył, że ma w swoich rękach największy dar w dziejach. Spojrzał na swoje dłonie, które zawsze zdawały mu się puste: stały się kolebką Boga. Poczuł się miłowany i przezwyciężając wstyd zaczął ukazywać innym Jezusa, bo nie mógł zachować dla siebie daru nad darami” – powiedział zakończenie papież zachęcił: „Drogi bracie, droga siostro, jeśli twoje ręce zdają ci się puste, jeśli widzisz, że twoje serce jest ubogie w miłość, ta noc jest dla ciebie. Ukazała się łaska Boga, aby zajaśnieć w twoim życiu. Przyjmij ją a zajaśnieje w tobie światło Bożego Narodzenia”.W modlitwie wiernych modlono się: po arabsku: „Niech najłaskawszy i miłosierny Ojciec umacnia Kościół w wierze w Jezusa Chrystusa, prawdziwego Boga i prawdziwego człowieka, jedynego zbawiciela świata”; po francusku: „Niech Ojciec sprawiedliwy i źródło mądrości prowadzi rządzących i ustawodawców w poszukiwaniu prawdziwego dobra każdej osoby i narodu”; po chińsku: „Niech Ojciec dobry i troskliwy uczyni rodziny wiernymi we wzajemnej miłości, wielkoduszne w rodzeniu dzieci i cierpliwe w ich wychowywaniu”; po portugalsku: „Niech Ojciec święty i bardzo łaskawy powoła licznych młodych do służebnego kapłaństwa oraz upodobni ich do Jezusa Dobrego Pasterza i Baranka złożonego w ofierze” oraz w języku swahili: „Niech Ojciec wierny i źródło nadziei umacnia i wspiera wszystkich cierpiących, rozproszy mroki samotności i niepokoju”.W czasie komunii zabrzmiała najsłynniejsza kolęda „Cicha noc, święta noc! Pokój niesie ludziom wszem”.Po papieskim błogosławieństwie odśpiewano antyfonę Maryjną Alma Redemptoris Mater: „Święta Odkupiciela Matko, któraś otwartą nieba bramą pozostała Gwiazdo morza!”Przy śpiewie kolędy „Adeste fideles”: „Przybądźcie, wierni Przybądźcie wierni, weseli, triumfujący Przyjdźcie, przyjdźcie do Betlejem Narodzonego zobaczcie Króla Aniołów” Ojciec Święty z grupką dzieci udał się do szopki w bazylice watykańskiej. Tam złożył figurkę Dzieciątka Jezus a dzieci wiązanki kwiatów. Odśpiewano włoską kolędę „Tu scendi dalle stelle”, do której muzykę skomponował św. Alfons Maria Liguori, założyciel z papieżem liturgię koncelebrowali kardynałowie, biskupi oraz kilkudziesięciu księży. W wypełnionej po brzegi bazylice watykańskiej zajęli miejsca duchowni i świeccy, wśród których, jak co roku, było wielu pielgrzymów z różnych krajów, przybyłych do Rzymu z okazji świąt Bożego Narodzenia. Licznie przybyli przedstawiciele korpusu dyplomatycznego, akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej i przy rządzie to siódma Pasterka papieża Bergoglio w czasie jego w uroczystość Narodzenia Pańskiego w samo południe z balkonu centralnego bazyliki watykańskiej papież udzieli błogosławieństwa „Urbi et Orbi” (Miastu i światu) i złoży bożonarodzeniowe tekst papieskiej homilii dostępny jest Czytelniku,cieszymy się, że odwiedzasz nasz portal. Jesteśmy tu dla Ciebie! Każdego dnia publikujemy najważniejsze informacje z życia Kościoła w Polsce i na świecie. Jednak bez Twojej pomocy sprostanie temu zadaniu będzie coraz prosimy Cię o wsparcie portalu za pośrednictwem serwisu Patronite. Dzięki Tobie będziemy mogli realizować naszą misję. Więcej informacji znajdziesz tutaj. Prymas Wyszyński do młodych”, „Zbuduj z Orzechem”, „Dotyk miłosierdzia. 10 spotkań z papieżem Franciszkiem”. W latach 2006–2020 dziennikarka katolickiego tygodnika „Niedziela”, w latach 2017–2020 redaktor odpowiedzialna za edycję wrocławską; odeszła z redakcji, gdy ocenzurowano jej wywiad z ks. Andrzej Duda cieszy się dużą popularność wśród grona osób, które tworzą memy. Nie bez powodu głowa państwa została okrzyknięta "najbardziej memiczną osobą"! Niemal każde jego oficjalne wystąpienie wywołuje falę zabawnych obrazków w sieci. Nie inaczej było podczas spotkania prezydenta RP z papieżem Franciszkiem. Myślicie, że Duda zasłużył na taką liczbę memów, jakie są publikowane w internecie? Andrzej Duda z małżonką na audiencji u papieża Franciszka Andrzej Duda oraz jego małżonka Agata Kornhauser-Duda spotkali się z papieżem Franciszkiem. Po oficjalnej wizycie trwającej około 30 minut, odbyła się specjalna audiencja. Nasza głowa państwa rozmawiała również z sekretarzem stanu kardynałem Pietro Parolinem. Jak Andrzej Duda wspomina te spotkania? Rozmowa z papieżem Franciszkiem była niezwykle ważna. Podziękowałem za modlitwę za Polskę i Ukrainę oraz za potępienie wojny. Parę prezydencką przywitano w jednym z najznamienitszych miejsc Watykanu - na dziedzińcu Świętego Damazego przed Pałacem Apostolskim. Małżeństwo złożyło również kwiaty przy grobie świętego Jana Pawła II w bazylice Świętego Piotra. Piotr Molecki/East News Andrzej Duda spotkał się z papieżem. Internauci tworzą memy! Taka wizyta nie mogła się obyć bez memów, które bawią do łez! Internautom i internautkom szczególnie spodobało się zdjęcie, na którym Andrzej Duda całuje dłoń papieża. Jest to oczywiście wyraz szacunku wobec duchownego, jednak w internecie wszystko odbiera się w innym kontekście. Zobaczcie w naszej galerii najlepsze memy związane z tym wydarzeniem! Uważacie, że prezydent Andrzej Duda faktycznie zasłużył na takie śmieszki? Andrzej Duda odwiedził papieża Franciszka! Zobaczcie w naszej galerii najlepsze memy związane z tą wizytą! Źródło: Zobacz galerię 8 zdjęć .